Oficjalny serwis internetowy Miasta Dynów
     Poniedziałek, 21 Wrzesień 2020r. imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
Strona główna Kontakt Mapa Strony

Aktualności

Ósmy Puchar Polski OFF-ROAD PL za nami! (2008-10-18)

18 października w Dynowie zakończyła się 8 edycja Pucharu Polski OFF-ROAD PL. III rundę Pucharu Polski OFF-ROAD PL zainaugurowała konferencja prasowa  oraz honorowy start załóg z rynku miasta Dynowa symbolicznie  rozpoczęty przez  Burmistrza Miasta Zygmunta Frańczaka i Sekretarza Gminy Zygmunta Prokopa.  Pierwszą próbą dla załóg był prolog rozegrany na torze off-roadowym w Łubnie. Pomimo zmiennej i chłodnej pogody zarówno start honorowy jak i prolog zgromadziły dużą ilość kibiców.

 

W piękne, choć chłodne, październikowe popołudnie linię mety III rundy Pucharu Polski OFF-ROAD PL przejechały ostatnie pojazdy off-roadowców. 8 edycja Pucharu przeszła tym samym do historii. Najstarszy i najbardziej znany cykl rajdów sportowo-przeprawowych w Polsce znowu udany! Organizatorzy i zawodnicy potwierdzają, że oczekiwania wobec imprezy zostały zaspokojone.
 

Mam bardzo pozytywne wrażenia po tej rundzie – zdradza Maciej Kulak, zwycięzca III rundy Pucharu w klasie Adventure. Przede wszystkim jestem zaskoczony poziomem trudności. Przez lata startowałem w klasie Extreme, więc postanowiłem tym razem „wyluzować” i spróbować w Adventure. Myślałem, że to taka turystyka. Skończyło się dachowaniem i tzw. bokiem. Raz nawet wjechaliśmy na odcinek z klasy Extreme. Skłamałbym mówiąc, że to przez roadbook. Był dobrze przygotowany. Błądziliśmy tylko z naszej winy. Było ciężko, ale naprawdę świetnie się bawiliśmy.

 

Pierwsza runda Pucharu Polski OFF-ROAD PL w Bojanowie przebiegła pod hasłem – wylane rzeki. W drugiej, w Ostródzie, pogoda zgotowała zawodnikom upał i suszę. Tym razem, przewidywana kapryśna prognoza dla Dynowa potwierdziła się. Słońce, deszcz i niska temperatura nie były więc zaskoczeniem dla startującym. Pogoda ich zdaniem jednak, nie ma dużego wpływu na przebieg rywalizacji. Przyznają, że kiedy rośnie adrenalina, przeciwności przyrody przestają mieć większe znaczenie i zawsze jest bardzo gorąco.

 

Wspólnym pierwiastkiem dla wszystkich rund była zawsze wysoka frekwencja. Na liniach startu za każdym razem pojawiało się około 60 załóg. Przy takiej konkurencji zwycięzcy mogą być z siebie tym bardziej dumni.


Zwycięstwo zawsze jest przyjemne. Zwłaszcza, kiedy wygrywa się po raz drugi – mówi  Zbigniew Popielarczyk, zdobywca Pucharu z lat: 2007 i 2008. Za pierwszym razem była ogromna radość, teraz jest potwierdzenie, że tamta wygrana nie była przypadkowa. Nie było łatwo. Jest sporo nowych załóg, które zaczynają nam deptać po piętach. Obserwowałem zawodników, kiedy zaczynali jeździć i widzę, jak jeżdżą teraz. Są naprawdę dobrzy! Mają coraz lepszy sprzęt, dopracowany. Startują w wielu rajdach nabierając doświadczenia i polepszając umiejętności. I to potem procentuje w Pucharze.

 

III, ostatnia runda rozegrana w Dynowie dostarczyła zawodnikom masę emocji i wyzwań. Pogórze Dynowskie słynie z pięknych widoków, ale także zróżnicowanej formy. Na trasie rajdu nie było głębokich bagien i przeszkód wodnych, ale za to niezwykle wymagające zjazdy, podjazdy i trawersy. Pogoda nam pomogła. Deszcz, który spad w noc poprzedzającą etap dziennym, utrudnił jeszcze przejazd zawodnikom. – podsumowuje Waldemar Lenkowski, Komandor Rajdu.

 

Rzeczywiście. Zwłaszcza piloci musieli się wykazać kondycją fizyczną, biegając w górę i w dół, i szukając zaczepienia dla liny. Śliskie, wilgotne liście nie ułatwiały zadania. Mimo iż prędkości nie były duże, bez dobrej techniki jazdy, szczypty szczęścia i opanowania nerwów meta nie była dla wszystkich osiągalna. Załogi, które denerwowały się czując presję czasu i nie radziły sobie z własnymi słabościami, popełniały dużo błędów i tym samym traciły szansę na dobrą lokatę, czy nierzadko nawet klasyfikację.

 

Puchar Polski OFF-ROAD PL to jednak nie tylko gratka dla startujących. Kibice także nie powinni czuć się zawiedzeni. Na rynku w Dynowie mogli przyjrzeć się z bliska każdemu pojazdowi biorącemu udział w rajdzie, zanim wyjechał na trasę. Niedługo potem, licznie zgromadzeni fani off-roadu obserwowali maszyny w akcji. Prolog, rozegrany na torze Pod Porębą 4x4, szybki i efektowny, z kałużami i podjazdami był naprawdę niezwykłym widowiskiem. Organizatorzy stworzyli w dogodnych punktach tzw. Strefy Bezpieczeństwa, które umożliwiały bezpieczną obserwację wydarzeń.


Puchar Polski OFF-ROAD PL to najstarszy i najbardziej prestiżowy cykl rajdów przeprawowo-terenowych w Polsce, organizowany nieprzerwanie od 2001. Załogi rywalizują podczas trzech rund Pucharu. Każda runda składa się z dwóch etapów: nocnego i dziennego. Impreza z roku na rok cieszy się rosnącą popularnością, zarówno wśród zawodników, jak i kibiców.

 

Zawodnicy startują w Pucharze Polski OFF-ROAD PL w trzech klasach, o różnym stopniu trudności: Extreme, Advanture oraz Travel. Samochody zgłoszone w danej klasie muszą spełniać wymagania regulaminu technicznego zawodów przy czym: auta niemal seryjne z niemodyfikowanym nadwoziem startują w klasie Travel, nieco bardziej zmodyfikowane w klasie Adventure, a klasa Extreme pozwala na największą ilość przeróbek.

 

W przyszłym roku organizatorzy zapowiadają drobne zmiany w formule rajdu. Na razie jednak nie chcą zdradzać szczegółów. Zostaje więc z niecierpliwością wyczekiwać wiosny i nie tracąc czasu – zacząć szykować już sprzęt.

 

Więcej informacji na stronie internetowej organizatora: 
www.off-road.pl/puchar .
([1]  fot. P. Rosłoń)